Zebraliśmy pytania, które zadają nam inwestorzy, klienci i przypadkowi turyści z Zakopanego. Odpowiadamy szczerze, że hej
Nasz miś. Serio — mamy zarejestrowany znak towarowy "Miś AI" (w trakcie). Poza tym nasze IP to unikalne podejście do chłodzenia GPU górskim powietrzem na wysokości 832 m n.p.m. Czy klient to odtworzy? Tylko jeśli ma biuro na Podhalu. A tam jest drogo, bo turyści.
On-premise to za mało powiedziane. U nas to on-mountain. Dane klienta nigdy nie opuszczają Podhala. Czy Miś-zrobiDZIŚ to "średniej jakości agent do programowania z lokalnym modelem"? Nie, to jest podhalański agent do programowania z lokalnym modelem. Zupełnie co innego. Czujesz ten górski powiew?
Gotowym produktem jest landing page. Reszta to usługi wdrożeniowe, które wdrażamy głównie w przyszłości. Miś-dowcipNIŚ jest "Dostępny wkrótce™" — ten znak towarowy też rejestrujemy. Miś-Viś jest w "Becie zamkniętej" — zamkniętej na klucz, bo jeszcze nie działa. Miś-Drive jest "w fazie testów konceptualnych", co oznacza, że konceptualnie testujemy, czy to w ogóle da się zrobić.
Mierzymy to metodą "przed kawą i po kawie". Przed kawą zespół ma produktywność zero. Po kawie — wzrost jest nieskończony, ale konserwatywnie raportujemy 30–55%. Case studies mamy jedno: nasz CTO zaczął używać ChatGPT i teraz pisze maile szybciej. Metryki: wcześniej pisał jeden mail dziennie, teraz — dwa.
Nasz zespół to "najlepsze umysły w Polsce" — tak jest napisane na stronie, więc to musi być prawda. Konkretnie: mamy jednego inżyniera ML, który jest jednocześnie inżynierem security, DevOpsem, front-end developerem i osobą odpowiedzialną za catering oscypkowy. Doświadczenie w regulowanych branżach? Regulujemy temperaturę w biurze ręcznie, bo nie mamy ogrzewania.
Zaufali nam: Sklep U Zośki, PKS Nowy Targ i Oscypkolandia™. U Zośki wdrożyliśmy system rekomendacji, który zawsze rekomenduje oscypek. Accuracy: 100%, bo w sklepie jest tylko oscypek.
Nie zbieramy danych osobowych, bo nasz system jeszcze nie działa. To najbezpieczniejsze podejście do RODO: zero danych = zero problemów. A jak zacznie działać, to się zastanowimy. NIP mamy "w trakcie", więc UODO nas jeszcze nie znajdzie.
Nasz system ASR rozpoznaje słowa "oscypek", "hej!" i "baca" z accuracy 99.7% (na naszych danych). Słownictwo prawnicze? Rozpoznajemy słowo "pozew", bo dostajemy dużo pozwów. Diaryzacja? Zakładamy, że mówi jeden miś.
Ogrzewanie biura. Technicznie: "emitujemy mniej niż nic", bo nie mamy ogrzewania. Zespół pracuje w rękawiczkach od listopada do marca.
Accuracy: 99.7% — na naszych danych. Mierzymy jakość RAG metodą "czy odpowiedź wspomina oscypek?" Jeśli tak — relevant. Jeśli nie — hallucination. Benchmark score jest wyższy dzięki lokalizacji na 832 m n.p.m. (to nie żart — to jest na stronie).
Jedno hasło do całego systemu. Jakie? Nie mogę powiedzieć, ale rymuje się z "oscypek". Prompt injection blokujemy poprzez to, że nasz model nie rozumie skomplikowanych promptów.
Nasz model zagrożeń: (1) niedźwiedź wchodzi do serwerowni, (2) turyści pytają o WiFi, (3) brak prądu gdy wieje halny. Audyt bezpieczeństwa? Pies pasterski regularnie patroluje biuro.
Jeden laptop, górskie powietrze i stabilne łącze (tego jeszcze nie mamy). GPU chłodzone naturalnie — zaleta lokalizacji. RAM: "wystarczająco". Realne wymagania? Niedostępne, bo jeszcze nie testowaliśmy na niczym większym niż demo na stronie.
3ms latency — w Polsce. Konkretnie: w promieniu 50 metrów od naszego biura. Dalej — zależy od pogody. Ilu użytkowników jednocześnie? Na razie testowaliśmy z jednym. Było dobrze.
Disclaimer: Miś AI sp. z o.o. (w organizacji) nie ponosi odpowiedzialności za utratę wiary w polski ekosystem startupowy po przeczytaniu tego dokumentu. NIP: w trakcie.